Przez trzy wakacyjne miesiące ubiegłego roku, od czerwca do sierpnia, do poznańskiego Schroniska dla Zwierząt trafiło około 450 psów. Zabrano zaś ponad 200.
– Od kilku lat problem porzucanych w wakacje psów wyraźnie się zmniejsza – uspokaja Grzegorz Lachowicz, kierownik placówki. – Pojawiły się bowiem hotele dla czworonogów, a i coraz częściej ośrodki wczasowe pozwalaja na spędzenie wakacji z czworonożnymi przyjaciółmi.
W schronisku jest obecnie około 340 psów. Teoretycznie miejsca w nim jest tylko dla 300. Są tu też koty, króliki i papużki. Zwierząt jednak się nie usypia – chyba, że przyjeżdżają tu po wypadkach w stanach agonalnych.
Zwierząt tu bez liku
- Każda potwora znajdzie swego amatora – śmieje się . Lachowicz. – Nowy dom znalazł pies, któremu po wypadku lekarz musiał amputować nogę. Ludzie starsi, samotni często decydują się na zabranie wiekowego psa, który ich nie przeżyje.
Dach nad głową znalazły tu też króliki podrzucone pod bramę placówki kilka miesięcy temu, choć nie z myślą o nich schronisko budowano. Są tu też gołębie z kontuzjowanymi skrzydłami.
Ludzie je kochają
- Myślę, że coraz więcej ludzi rozumie, że zwierzęta czują podobnie do nas, tęsknią i cierpią – mówi G. Lachowicz. – Kiedy wyjeżdżają na wakacje wybierają ośrodki, do których można przyjechać z psem czy kotem, bądź zapewniają im inną opiekę – na przykład sąsiada lub oddają do hotelu.
Wymagane szczepienia i kocyk
W Poznaniu i okolicach funkcjonuje już kilka hoteli dla psów, kotów i innych zwierząt domowych. Aby pozostawić w nich psa należy wcześniej zadbać, by miał on wykonane wszystkie szczepienia (przede wszystkim przeciwko wściekliźnie), gdyż takie świadectwo jest wymagane w dniu przyjęcia. Zwierzę musi być też zabezpieczone przed pchłami (może być specjalna obroża). Potrzebna jest też obroża – nie metalowa, a zwykła. Dobrze, gdy zwierzakowi zapewnimy też, pozornie przynajmniej, poczucie bezpieczeństwa, zabierając z domu jego kocyk czy inne posłanie przesiąknięte zapachem. Suczki powinny być też zabezpieczone przed kryciem.
- Cena za opiekę nad zwierzakiem może się różnić z kilku podstawowych powodów – twierdzi jedna z właścicielek hoteliku. – Może wzrosnąć, gdy zwierzakowi trzeba gotować specjalne jedzenie, bo nie toleruje gotowego.
- Za większe psy typu rottweilery czy dogi trzeba zapłacić drożej, bo takie psy potrafią zjeść nawet kilka razy więcej od innych – tłumaczy Mirosław Szymański z Poznania.
| Miejscowość |
kontakt |
cena za dobę |
| Swarzędz |
8172-141 |
20 zł pies; 10 zł kot |
| Gierłatowo |
43-86-931 |
12-15 pies, 10 kot |
| Poznań |
0600-882334 |
10- 15 zł |
| Poznań |
8254370 |
10 zł |
Autor artykułu: Beata MARCIŃCZYK