Uszkodzone telewizory i komputery, brak łączności telefonicznej oraz zanik sygnału w sieci antenowej to efekt burzy jaka przeszła w niedzielę, 18 czerwca po południu, nad Kleczewem. Największe straty ponieśli mieszkańcy osiedla przy ul. 11 Listopada.
– Było około 16.00, gdy nagle usłyszałam ogromny huk – opowiada jedna z mieszknek osiedla. – Wystraszyłam się i natychmiast wyłączyłam telewizor. Do wieczora nie mogliśmy oglądać telewizji. U koleżanki z bloku, w jej telewizorze spalił się kineskop i nie można było się dodzwonić.
Piorun prawdopodobnie uderzył w komin przy kotłowni, co spowodowało tak zwane ,,przepięcie w sieci’’, czyli nagły wzrost napięcia elektrycznego. Właśnie to spowodowało uszkodzenia. Ile osób poniosło straty – nie wiadomo.
Sporo pracy mieli technicy z konińskiej firmy Konsat, zajmującej się konserwacją sieci i zbiorczych anten telewizyjnych na osiedlu. Przywracanie sygnału telewizyjnego trwało jeszcze wczoraj po południu.
– W niedzielę wymieniliśmy jeden wzmacniacz antenowy, wczoraj po południu, po informacji, że sygnału telewizyjnego nie odbierają jeszcze dwa bloki, drugi wzmacniacz. Uderzenie pioruna kosztowało nas ponad tysiąc zł – powiedział Andrzej Winczewski, właściciel Konsatu.
Autor artykułu: DOM